Historia Ignasia Kitka pokazuje dzieciom, że trzeba być wytrwałym w dążeniu do realizacji swoich marzeń, bo droga do ich spełnienia może być wyboista. Do refleksji pobudza również dorosłych czytelników, którzy często, w dobrej wierze, popełniają fundamentalne błędy i nie dostrzegają potencjału drzemiącego w dzieciach. Ignaś dowcipnie przypomina, żeby zamiast przypinać dziecku kulę u nogi, dodawać skrzydeł dziecięcym marzeniom. Zapraszamy do zapoznania się z książką „Ignaś Kitek, architekt” Wydawnictwa Kinderkulka.

Poznajcie Ignasia Kitka – twórczego, niezależnego chłopca, który od pierwszych lat życia, ku utrapieniu dorosłych, przejawia niezwykły talent konstruktorski. Jego rodzice są dumni ze wspaniałych kreacji syna, choć niekiedy bywają zaskoczeni materiałami, których używa. Któż mógłby zapomnieć wieżę zbudowaną z brudnych pieluch, łuk powstały z naleśników czy kościół wzniesiony z jabłek? Gdyby tak więcej osób – na przykład pani Ala, nauczycielka w drugiej klasie – umiało się poznać na jego talencie!

Ignaś staje przed nie lada wyzwaniem, gdy nauczycielka deklaruje swoją niechęć do architektury. Przecież za bardzo lubi budować, żeby z tego zrezygnować! Zaczyna się jednak oswajać z myślą, że będzie musiał zamienić przyrządy kreślarskie na pudełko kredek…

Na szczęście historia Ignasia dobrze się kończy. Nauczycielce nie udaje się zagłuszyć twórczych marzeń chłopca i w końcu sama stwierdza, że „żadne nie dzieje zło się, kiedy, mając lat osiem, ktoś z uporem buduje marzenia”. Podczas szkolnej wycieczki w plener wszyscy pojmują, jakim skarbem jest zdolny budowniczy. Ignaś z entuzjazmem może na nowo rozwijać swą pasję i dzielić się nią z rówieśnikami, ucząc tym samym małych czytelników, że warto wierzyć w siebie i być wytrwałym w dążeniu do celu.

Dzieci to urodzeni odkrywcy, zaspokajanie ciekawości sprawia im ogromną radość. Na kartach książki o Ignasiu znajdą pobudzające wyobraźnię ilustracje i odkryją kilka rodzajów konstrukcji: łuk, wieżę, most wiszący oraz kilka słynnych budowli z całego świata: egipskiego Sfinksa, japońską pagodę, Empire State Building czy Golden Gate Brigde. Książka zdecydowanie zachęci do kreatywnej zabawy – może niekoniecznie z użyciem pieluch – ale w każdym domu uda się przecież znaleźć materiały do stworzenia ciekawych konstrukcji i poeksperymentowania z formą.

Ignaś pobudza do refleksji również dorosłych czytelników. Jego historia pozwala zrozumieć, że chcąc wspierać rozwój dziecka, najlepiej mu w tym rozwoju po prostu nie przeszkadzać. Zarówno bowiem brak stymulacji, jak i jej nadmiar nie są niczym dobrym i zwykle niosą ze sobą rezultaty odwrotne do oczekiwanych. Zanim zapiszemy dziecko na kolejne zajęcia dodatkowe, kółka i warsztaty, przyjrzyjmy mu się uważnie, bo warto wsłuchać się w jego potrzeby i im nadać najwyższy priorytet. Nie można też zapominać o tym, że do rozwoju talentów najlepiej przyczynia się nieskrępowana, spontaniczna zabawa, bez konkretnego scenariusza, tworzona według pomysłu dziecka. Nuda wcale nie jest taka zła, bo wtedy dopiero zaczyna pracować wyobraźnia. Oczywiście najbardziej pożądana jest równowaga – należy wspierać rozwój dziecka, ale dawać mu też czas na swobodną zabawę i możliwość kontaktu z rodziną, rówieśnikami, przyrodą, bo w ten sposób jest w stanie nauczyć się najwięcej. Na szczęście rodzice są coraz bardziej świadomi tego, iż twórcza edukacja dzieci pozwoli im na lepsze funkcjonowanie w przyszłości.

Ważnym aspektem książki jest też historia nauczycielki Ignasia. Andrea Beaty, dzięki dużej dawce humoru, pozwala dzieciom wczuć się w jej sytuację i zrozumieć, że każdy ma swoje powody konkretnego zachowania. Empatia, która w codziennym życiu umożliwia prawidłowy dialog i rozwiązywanie konfliktów, na pewno przyda się dziecku w przyszłości.

Książka Ignaś Kitek, architekt to świetne połączenie porywających rymów Andrei Beaty w tłumaczeniu Łukasza Witczaka i łobuzerskich ilustracji Davida Robertsa, które oczarują czytelników w każdym wieku. Historia Ignasia pokazuje, że przeszkody, które pojawiają się podczas wyprawy do realizacji dziecięcych marzeń, są zaledwie nierównościami na drodze, która przecież jest istotną częścią każdej podróży. Pozwala też uwierzyć w słowa Paulo Coelho: „Kiedy się czegoś pragnie, wtedy cały wszechświat sprzysięga się, byśmy mogli spełnić nasze marzenie”.
Więcej o książce „Ignaś Kitek, architekt” na www.kinderkulka.pl

Książkę polecają

„Tylko rodzice są w stanie wyobrazić sobie jak może wyglądać »destrukcyjna kreatywność«. Ta książka daje nadzieję, że może ona być początkiem wielkiej kariery. Oby każda pasjonująca zabawa mogła trwać do późnej starości.”
Marta Kawalec, dziennikarka Polskiego Radia Dzieciom
„Współczesna edukacja kulturalna zazwyczaj wprowadza dzieci w świat literatury, muzyki, teatru i sztuki. Czy jednak komuś przyszło do głowy, aby już kilkulatkowi zaserwować dawkę architektury? Kilka budynków, mostów, wież i parków? Ta książka jest dowodem na to, że można! Solidna porcja wiedzy, okraszona ciekawostkami i świetnymi ilustracjami na pewno poszerzy świadomość architektoniczną nie tylko dzieci, ale także dorosłych czytelników”.
Karolina Szkapiak, architekt, Prezes Stowarzyszenia Architektów Polskich SARP (Oddział Jelenia Góra), edukatorka architektoniczna dzieci i młodzieży
„Kiedy dzieci zaczynają odkrywać świat przepełnia je naturalna ciekawość świata i energia do samodzielnego działania i tworzenia. Najlepiej im w tym nie przeszkadzać. Jest to zabawna i pouczająca nie tylko dla dzieci – historia o małym chłopcu i jego pasji tworzenia. Opowieść o tym, że dziecięca wyobraźnia nie zna granic, a najbardziej genialne odkrycia i przyszłe wynalazki – powstają w dzieciństwie”.
Agnieszka Carrasco-Żylicz, psycholog dziecięcy
„Książka pobudzająca wyobraźnię, inspirująca do rozwoju i pełna humoru – na pewno przypadnie do gustu małym, ciekawym świata czytelnikom.”
Anna Grąbczewska, Prezes Fundacji Uniwersytet Dzieci
„Fantastyczna, pięknie wydana książka o dziecięcych marzeniach. Pokazuje, że wiedza z dziedziny architektury może się przydać w najbardziej nieoczekiwanym momencie. Absolutny must have biblioteki twórczego malucha.”
Anna Stępniewska, Prezes Fundacji Architektura Plus
„Książka do uzupełnienia każdego domowego zestawu klocków. Zabawna, ładnie ilustrowana, przemawiająca do wyobraźni dziecka opowieść o budowaniu, inspirująca do wymyślania własnych budowli przy kolejnej zabawie.”
Natalia Paszkowska, architekt i współzałożyciel pracowni WWAA

Share Button