Nikt tak jak dziecko nie potrafi zachwycić się błękitem letniego nieba, urokiem pierwszych kasztanów, smakiem waniliowych lodów z truskawkami. Dzieci bowiem, to niezwykli mali esteci, którzy w najmniejszych rzeczach dostrzegają czyste piękno. Nie powinno zatem dziwić, że anturaż w jakim maluch dorasta, bywa dla niego szczególnie istotny. Pełen żywych barw, fantazyjnych form i kształtów, stanowi dla dziecka bajkowy azyl oraz przestrzeń przyjazną prawidłowemu rozwojowi.

Trendy w świecie projektowania wnętrz zmieniają się niczym w kalejdoskopie. Co roku Instytut Pantone wybiera nowy, najmodniejszy kolor, a najlepsi światowi designerzy lansują świeże aranżacyjne tendencje. Dla miłośników pięknych przestrzeni to nie lada uczta! Miło bowiem obserwować zachodzące zmiany i łowić spośród nich najcenniejsze perełki, zgodne z własnym gustem i wyczuciem stylu.

Lamps & Company

Dziecięce inspiracje
Nietrudno zauważyć, że wnętrzarskie rewolucje dotyczą zarówno „dorosłych” aranżacji, jak i pokoi dziecięcych. Maluchy stale rosną i rozwijają się, potrzebując nowych bodźców i rozmaitych źródeł inspiracji. Warto zatem wprowadzać do dziecięcego królestwa drobne sezonowe zmiany, które będą nie tylko ukłonem w stronę najnowszych trendów, ale również istotnym elementem mającym wpływ na wyobraźnię i aktywność twórczą malucha.

Moda na naturalne materiały? Wciąż aktualna!
W nadchodzących sezonach w pokojach dziecięcych zdecydowanie będą rządzić naturalne materiały. Ogranicz zatem do minimum tworzywa sztuczne oraz tkaniny syntetyczne i śmiało postaw na drewno, rattan, wiklinę, wełnę czy len. W królestwie malucha możesz czarować także drewnem z recyclingu lub własnoręcznie uszytymi patchworkami. Ciekawym zabiegiem jest również wybór mebelków i akcesoriów „z duszą” – w pokoju dziecka swoje miejsce może znaleźć odnowiona kołyska, antyczna pobielana komódka, czy konik na biegunach w stylu vintage. Jeśli sprzęty poddajesz samodzielnej renowacji, pamiętaj, aby używać wyłącznie ekologicznych farb i lakierów – doradza ekspert Anna Poprawska.

DIY? Jak najbardziej!
Rozpoczynamy kolejny sezon, w którym gości moda na Do It Yourself! Nic w tym jednak dziwnego! Akcesoria robione własnoręcznie wnoszą do wnętrz ponadczasowy urok i zawsze cieszą oko. Mogą to być makatki robione na drutach, pompony z tiulu, materiałowe girlandy, abażury lampek nocnych lub fantazyjne karuzele nad łóżeczko. Takie detale są niezwykle urokliwe i – przy wyborze odpowiednich materiałów – w 100% ekologiczne, a w przyszłości będą stanowić wspaniałą pamiątkę – mówi ekspert z portalu Homebook.pl.

Dlaczego warto postawić na motywy kwiatowe?
W bieżącym sezonie projektanci wnętrz zupełnie oszaleli na punkcie kwiatów. Wielkoformatowe pąki plumerii, malownicza, drobna łączka lub efektowne pnącza rodem z tajemniczego ogrodu – możesz do woli wybierać we wzorach i kolorystyce. Kwiatowe wariacje mogą gościć zarówno na pościeli, narzutach czy zasłonach, jak i na ścianach. Co ciekawe, designerzy nie ograniczają się wyłącznie do nadruków. Prawdziwą furorę robią kwiaty w formacie 3D. Bukiety i wianki warto eksponować jako stroiki – wieszać je na drzwiach lub w oknach. Bardzo ciekawym zabiegiem jest również naklejanie barwnych, papierowych pąków bezpośrednio na ściany. To zupełnie nowy i niezwykle dekoracyjny trend, który przyciąga wzrok i dodaje wnętrzom bajkowego charakteru – zaznacza architekt wnętrz, Anna Poprawska.

DEKORNIK
DEKORNIK

Czy trend boho powraca?
Jeśli są kwiaty, to musi być boho! W tym roku styl bohemian zajrzy również do królestwa najmłodszych. Warto wspomnieć, że to radosny, niezwykle energetyczny trend, oscylujący pomiędzy wpływami orientalnymi, a artystyczną cyganerią. Jeśli Twój maluch lubi barwne mariaże, postaw na bazę aranżacji w kolorach ziemi i przełam ją intensywnym turkusem, amarantem, zielenią bądź złotem. Feeria radosnych barw powinna pojawić się przede wszystkim na tkaninach i dodatkach – ściany niech pozostaną stonowane. Do pokoju dziecka może zawitać urokliwe kolorowe tipi, ocean miękkich poduszek ozdobionych egzotycznymi motywami i dekoracyjny „łapacz snów” wykonany z tasiemek i pomponów. Pamiętaj, że styl boho kocha naturalne materiały. Śmiało zatem sięgnij po wełnę, bawełnę i len – zachęca ekspert z portalu Homebook.pl.

Dlaczego akwarele?
Od pewnego czasu można zaobserwować intrygującą modę na akwarele, jednak w tym sezonie popularność rozmytych pejzaży osiągnie apogeum! Przypomnijmy, że akwarela to nic innego jak technika malarska, która jest jednym z najtrudniejszych środków wyrazu w sztuce. Obrazy akwarelowe zawsze są subtelne i delikatne – przywodzą na myśl urokliwy, spowity we mgle krajobraz. Piękno akwareli można przemycić do pokoju dziecięcego w postaci kolekcji obrazków lub efektownego ściennego szablonu – mówi Anna Poprawska. W niewielkim wnętrzu radzimy postawić na to pierwsze, z kolei w przestrzennym, zachęcamy do odważniejszych eksperymentów. Pamiętaj, że bez względu na najnowsze trendy, z elementami sztuki malarskiej warto zapoznawać dziecko od najmłodszych lat. To one pomagają budować poczucie estetyki malucha i skutecznie uwrażliwiają go na piękno – dodaje ekspert.

Najciekawsze trendy tego sezonu? Kaktusy i górskie pejzaże.
Niektórym może wydać się to zaskakujące, ale ten rok należy do kaktusów! Motywy urokliwych kolczastych roślin najpierw pojawiły się na dziecięcej odzieży, a kolejno zawojowały pokoje milusińskich. I tak, po triumfie flamingów i ananasów, mamy nowego wnętrzarskiego króla. Żywa roślina w pokoju bardzo małego dziecka to nie najlepszy pomysł, jednak z powodzeniem możesz zdecydować się na kaktusowe pluszaki, poduchy czy tapety. Oprócz figlarnych kaktusów, projektanci stawiają również na górskie motywy. Mogą być to strome szczyty przyprószone śniegiem lub rozległe połoniny otoczone zielonymi lasami. Smukłe i kamieniste zbocza bądź łagodne hale, pokryte wielobarwnym kwieciem. Malownicze górskie widoki najlepiej czują się w dużym formacie, czyli na ścianach – jak na monumentalne krajobrazy przystało!

Homebook.pl

Greenery w pokoju dziecięcym? Doskonały pomysł!
Już pod koniec roku 2016 legendarny Instytut Pantone ogłosił, że kolejnych 365 dni będzie należało do koloru o wdzięcznej nazwie Greenery. Greenery to oczywiście nic innego, jak zieleń, ale niezwykle soczysta, żywa i świeża. Jeśli nie masz pomysłu na metamorfozę dziecięcego pokoju, zapewniamy, że każdy maluch w okamgnieniu pokocha ten rześki, stylowy powiew wiosny! Oprócz tego, że Greenery jest barwą niezwykle radosną i przyjazną, zachwyca uniwersalnością. Jej neutralność sprawia, że doskonale odnajdzie się zarówno w pokoju dziewczynki, jak i chłopca. Pamiętaj, że jaskrawe tonacje mogą męczyć oczy i utrudniać relaks, dlatego odcień przywodzący na myśl soczystą limonkę, warto przemycać do pokoju dziecka w postaci dodatków – np. tkanin i dekoracji. Takie energetyczne akcenty wspaniale zaprezentują się na białym, beżowym lub szarym tle – doradza architekt wnętrz.

Jednolite ściany? Już nie!
W tym sezonie projektanci są zgodni: dość z jednolitymi, monochromatycznymi ścianami! W pokoju dziecięcym mogą śmiało zagościć figlarne kropki, harmonijne pasy lub fantazyjne esy-floresy. Co więcej, desenie można śmiało ze sobą łączyć np. na zasadzie patchworkowych wariacji. Urozmaicając look dziecięcego królestwa pamiętaj jednak, aby nie przesadzić. Wzorzysta ściana powinna być tylko jedna – pozostałym radzimy zafundować stonowany, subtelny kolor. Dzięki temu aranżacja będzie ciekawa, ale zachowa dobry smak i styl – mówi Anna Poprawska. „Szczęśliwi, którzy nauczyli swoje dzieci cieszyć się drobnymi rzeczami” – napisał szwajcarski mistrz słowa, Jeremias Gotthelf. My mamy wrażenie, że dzieci bardzo często same doceniają wartość drobnostek i niuansów. Wystarczy tylko zapewnić im urokliwe otoczenie, które będzie ich własnym, bezpiecznym i pięknym królestwem – podsumowuje ekspert z portalu homebook.pl.

Tekst: Anna Poprawska, architekt wnętrz, ekspert z portalu Homebook.pl
Fot.: Lamps & Company