Sposobów na usypianie dziecka jest przynajmniej milion. Drugie tyle stanowią dobre rady rodziny i przyjaciół. Co powinniśmy wiedzieć na temat snu dziecka? Dokładnie tyle, ile powie nam maluch. A mówi nam naprawdę wiele.

Małe dziecko może przesypiać noce i jednocześnie pozwalać rodzicom na wypoczynek. Wystarczy tylko wsłuchać się w to, co chce nam przekazać. Jeśli dobrze poznamy swoje dzieci, będziemy mieli klucz do sukcesu. Co trzeba wiedzieć na temat snu dziecka?

Czy do spania są tylko noce?
Niemowlęta bywają aktywne w nocy, a do snu wybierają dzień. Wszystko dlatego, że w brzuchu mamy nie miały możliwości rozróżniania pór dnia. Już od pierwszych dni dziecko uczy się, że ciemność oznacza noc i wypoczynek, natomiast jasne dni sprzyjają aktywności.

Jeśli dziecko od razu nie zrozumie tej różnicy, nie przejmujmy się. Lada chwila się tego nauczy i pozwoli swoim rodzicom na odrobinę snu. Wystarczy, że pozna pewną rutynę. Pamiętajmy, by wieczorne czynności odbywały się o tej samej porze. Maluszek bardzo szybko zrozumie, że po kąpieli pora na sen.

Zmęczone dziecko krzyczy najgłośniej
Dziecko funkcjonuje nieco inaczej niż dorosły. Jeśli wydaje nam się, że od ostatniej drzemki minęło kilka godzin i maluch zaśnie błyskawicznie, to jesteśmy w dużym błędzie. Zmęczony szkrab wcale tak chętnie nie zasypia. Wręcz przeciwnie. Pokazuje rodzicom, że jest bardzo, ale to bardzo zmęczony. Płacze, krzyczy, a jak już nie potrafi, to przeraźliwie piszczy.
Usypianie zmęczonego dzieciaczka to ogromna sztuka, która wymaga spokoju i cierpliwości. Pamiętajmy, aby się nie denerwować. Maluch szybko to wyczuje i będzie nam jeszcze trudniej.

Jeśli położysz dziecko później, to może obudzić się… wcześniej!
Weekendy to wymarzona pora na dłuższy sen. Szkoda tylko, że dziecko budzi się o 6 rano. Jeśli wpadniemy na wspaniały pomysł, by „przetrzymać” dziecko nieco dłużej i położyć je spać godzinkę lub dwie później, to znowu nie mamy racji. Nasz synek lub córeczka wcale nie muszą drzemać dłużej. Mało tego – mogą obudzić się wcześniej i oczekiwać większej uwagi rodziców.

Starajmy się nie zaburzać naturalnego rytmu dziecka. Dla malucha bardzo ważna jest rutyna i codzienne rytuały. Dzięki temu czuje się bezpieczne.

Zaduch w sypialni to nic dobrego
W pokoju dziecka powinno być ciepło. Co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Ważne jednak, aby nie przegrzewać pomieszczenia, w którym będzie spało niemowlę. Zaduch nie sprzyja zasypianiu. Skoro nam jest za gorąco, dlaczego uważamy, że dziecko będzie się czuło komfortowo?

Temperatura w sypialni dorosłego człowieka powinna wahać się w granicach 17 stopni. W przypadku dziecka nie powinna przekraczać 21 stopni. Wszystko jednak zależy od indywidualnych upodobań rodziców i maluszka.

Dziecko śpi tyle, ile trzeba
Noworodek średnio przesypia ok. 16 godzin. Dwumiesięczne niemowlę powinno spać o 4 godziny krócej. A ile śpi nasze dziecko? Troszkę inaczej niż podają różne mądre poradniki? Jeżeli tak, nie mamy najmniejszego powodu do zmartwień. Maluch śpi tyle, ile potrzebuje. Jedne dzieci czują się dobrze, gdy prześpią więcej godzin, inne, gdy mniej. Zupełnie tak samo jak u dorosłych!

Nie rób tego, czego nie chcesz robić w przyszłości
Kołysanie, bujanie, podskakiwanie na piłce do pilatesu, śpiewanie, głaskanie po pleckach, leżenie godzinami obok malucha. Sposobów na to, aby dziecko wreszcie poszło spać, jest mnóstwo. Kreatywni rodzice potrafią w minutę podwoić tę liczbę. Niektóre pomysły są skuteczne, ale bardzo męczące. Jeśli nie wyobrażamy sobie, w jaki sposób będziemy bujać dziecko za dwa miesiące, skoro już teraz jest nam ciężko, po prostu przestańmy to robić. Zasada jest prosta – nie róbmy czegoś, czego nie będziemy chcieli powtarzać za jakiś czas.

Pamiętajmy przy tym, żeby nie popadać w skrajności. Okazujmy dziecku, że je kochamy – przytulajmy, głaskajmy, całujmy, jednak zachowajmy umiar. Nie śpiewajmy całą noc kołysanek w imię miłości, bo nikomu to na dobre nie wyjdzie.

Dziecko prawdę ci powie
Każde dziecko jest inne, więc nie warto całkowicie wierzyć dobrym radom. Jedyną osobą, która zdradzi nam niezawodny sposób na sen niemowlaka, jest… nasz maluch. Patrzmy zatem na nasze dziecko, obserwujmy jego reakcje, uczmy się jego zachowań. Dzięki temu wspólnie wypracujemy sprawdzone sposoby.

Kiedy dziecko wreszcie uśnie w swoim łóżeczku i spojrzymy na jego maleńką, słodką buźkę, to momentalnie zapomnimy o wszystkich nieudanych próbach zasypiania. W końcu maluszek śpi jak aniołek.

Tekst: M. Zieleń-Puszczecka