Jestem mamą od 3 miesięcy i mogę śmiało powiedzieć, że inaczej to sobie wyobrażałam. Wszystko miało wyglądać inaczej miało być idealnie, a nie jest I to chyba największa niespodzianka macierzyństwa, jaka mnie spotkała. Mój synek miał być grzecznym dzieckiem, który będzie tylko spać i jeść, ale okazało się, że to dziecko jest pełne energii i wcale nie chce mu się dużo spać Trzeba mu poświęcać wiele uwagi i nie można go zostawić ani na chwilę, bo płacze. Jednak to nie jedyna niespodzianka która mnie spotkała. Sama siebie potrafiłam zaskoczyć, ponieważ bardzo chciałam być również idealną mamą, która ciągle jest przy dziecku, jest zawsze zadbana, uśmiechnięta i wypoczęta, ale tak nie jest. Zdarzają mi się wpadki i często gęsto nie mam czasu nawet się uczesać, tak jakbym chciała tylko skupiam uwagę na synku. Przed porodem miałam wielkie plany, chciałam zadbać o siebie, iść na solarium, na basen, ale teraz to wszystko jest już mało istotne. Najważniejszy jest ten mały człowiek, który był wyczekanym marzeniem, marzeniem spełnionym na 100%, pomimo zmęczenia i nieprzespanych nocy.

Iwona

Share Button