Karmienie piersią jest piękne! Jednak kobiecie, która urodziła swoje pierwsze dziecko, ma obolałe brodawki piersiowe i pękające od nadmiaru pokarmu piersi w okresie nawału, trudno jest w to uwierzyć. Mimo mogących się pojawić trudności i przejściowych problemów, świeżo upieczona mama powinna dołożyć wszelkich starań, by je pokonać i jak najdłużej cieszyć się z możliwości karmienia piersią. Jak tego dokonać? Oto 7 cennych wskazówek, które powinna zapamiętać każda chcąca karmić piersią mama.

1. Przygotuj się
Chcąc uniknąć przykrych sytuacji i niepotrzebnych problemów, warto przygotować się do karmienia piersią, a więc zapoznać się z prawidłową techniką karmienia, znać podstawowe sposoby radzenia sobie w trudnościach i wiedzieć, gdzie szukać pomocy. Radami służą doradcy laktacyjni oraz położne środowiskowe – najlepiej jeszcze przed porodem poszukaj takich specjalistów w twojej najbliższej okolicy.

2. Daj sobie czas… Dziecku też
Karmienie piersią to przyjemność, satysfakcja, dopełnienie kobiecości i macierzyństwa, ale i sztuka, umiejętność, której kobieta XXI wieku musi się uczyć. Tak naturalna rzecz jest dla wielu ssaków sprawą instynktowną, ale nie dla współczesnych matek, które często są zagubione i niepewne. Sięgają po niewłaściwe rozwiązania. Pierwsze dni po porodzie to poznawanie się wzajemne matki i dziecka. Czas na doskonalenie przystawiania maluszka do piersi i opanowanie przez dziecko trudnej sztuki koordynacji ssania, oddychania i połykania.

3. Naucz się właściwie przystawiać malucha
To podstawa udanego, długiego karmienia. Należy pamiętać o głębokim uchwyceniu przez dziecko brodawki piersiowej. Nos i broda maluszka powinny dotykać do piersi. Przy właściwej technice karmienia i prawidłowej pielęgnacji (wietrzenie, smarowanie własnym pokarmem bądź maścią lanolinową), po 2-3 dniach fizjologicznej bolesności brodawek piersiowych wszystkie przykre dolegliwości powoli ustępują.

4. Uwierz w siebie i nie zniechęcaj się
Bolesne brodawki piersiowe, kłopoty z piersiami, brak wiary we własne możliwości z dręczącą myślą „moja mama nie karmiła to i mnie się nie uda” czy szybki powrót do pracy – to tylko niektóre z czynników decydujących o odstawieniu dziecka od pokarmu naturalnego. Zniechęcone mamy zaczynają od, zdawałoby się początkowo niewinnego dokarmiania, szybko przechodząc do całkowitej rezygnacji z karmienia. Usprawiedliwienie jest zwykle uniwersalne: „przecież nie miałam pokarmu”. Nie pozwól, by i ciebie dopadły takie wątpliwości, a z pewnością uda ci się długo karmić bobasa.

5. Nie poddawaj się w trakcie tzw. kryzysów laktacyjnych
Ilość pokarmu rzadko utrzymuje się na tym samym poziomie. W 3 i 6 tygodniu, a także w 3, 6 i 9 miesiącu po porodzie mogą pojawiać się kryzysy laktacyjne, związane z nagłym, zwiększonym zapotrzebowaniem na pokarm, zmianami hormonalnymi albo zmęczeniem matki. W większości przypadków wystarczy odpoczynek oraz dłuższe i częstsze karmienie piersią połączone z pomiarem masy ciała dziecka. W razie wątpliwości warto porozmawiać z doświadczoną mamą karmiącą lub poszukać pomocy w poradni laktacyjnej.

6. Skoncentruj się na pozytywach karmienia
Podczas licznych dyskusji w szkołach rodzenia i poradniach laktacyjnych większość kobiet na pytanie dlaczego warto karmić naturalnie, odpowiada po prostu, że jest to wygodne. Nie trzeba przygotowywać butelek, smoczków, kupować mleka i wody, czyli oszczędza się czas i pieniądze. Inną wymienianą zaletą jest większa swoboda, bo karmić piersią można praktycznie zawsze i wszędzie: na spacerze, na zakupach, w podróży. Jeśli dziecko jest wygodnie ułożone przy piersi np. w chuście, nikt nie zauważy, że właśnie się posila. Co więcej, mama i dziecko są ciągle blisko siebie. Czasem matki z dumą dodają, że nikt ich nie może zastąpić w karmieniu piersią, więc czują się niezwykle ważne. Po chwili zastanowienia przyznają, że dzieci karmione piersią mniej chorują. Dodatkowo, psychologowie twierdzą, że dzieci karmione piersią mają lepszy rozwój emocjonalny i społeczny.

7. Szukaj wsparcia u najbliższych
Podczas karmienia piersią, jak przy wielu innych umiejętnościach związanych z macierzyństwem, przydatna jest cierpliwość, a także życzliwa i mądra pomoc osób bliskich. Dobrze jest szukać odpowiedzi na nurtujące pytania i nie zapominać, że to praktyka czyni mistrza.

Tekst: Bożena Florczyk, Pediatra Neonatolog Konsultant Laktacyjny Szpital Wojewódzki w Łomży. Łomżyńskie Centrum Medyczne.

Share Button