Bycie mamą to praca 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, 365 dni w roku… Nie da się ukryć, że młoda mama ma niewiele czasu na skomplikowane zabiegi pielęgnacyjne. Każdą minutę poświęca maleństwu nie tylko z obowiązku, ale głównie z potrzeby serca. To piękne i wzruszające, jednak nie powinna zapominać, że przede wszystkim jest kobietą. Gdy któregoś dnia kobieta zobaczy w lustrze zmęczoną osobę w brudnych dresach z tłustymi włosami i szarą cerą, na pewno nie wpłynie to korzystnie na jej dobry nastrój, a co za tym idzie – także jej dziecka.

Drogie mamy! Pewnie teraz myślicie, że to niemożliwe. Przecież wasze maleństwo jest tak absorbujące, że ledwo macie czas na podstawowe czynności fizjologiczne, a co dopiero jakieś tam zabiegi! Jednak domowa pielęgnacja nie jest ani droga, ani czasochłonna. Wystarczy znać kilka urodowych trików oraz wykorzystać kilka minut nawet w trakcie opieki nad maluszkiem i w lustrze odkryjesz zupełnie nową osobę!

Najważniejsze, by wyskoczyć z pidżamy. Tak, doskonale wiemy, jaka ona jest wygodna i pidżamowy dzień od czasu do czasu jeszcze nikomu nie zaszkodził. Jeśli jednak wygląda tak nasza codzienność, warto to zmienić. Gdy maleństwo pośpi kilka minut dłużej, to doskonały moment na delikatny makijaż i doprowadzenie włosów do porządku. Nie tylko poprawimy tym sobie humor, to jeszcze jest większe prawdopodobieństwo, że zdecydujemy się wyjść z dzieckiem na spacer. A o zaletach ruchu na świeżym powietrzu nikogo nie trzeba przekonywać.
Młoda mama ma mnóstwo wydatków, każdy to wie. Nawet jeśli przed urodzeniem dziecka oszacowała sobie niezbędny budżet, to jest więcej niż pewnie, że zaskoczą ją niespodziewane zakupy. Poza tym, młode mamy wykazują zadziwiającą bezkompromisowość w zakupach na ich niekorzyść – pięćdziesiąte śpioszki dla maleństwa są wyborem całkowicie uzasadnionym, natomiast nowy kosmetyk dla niej samej wydaje się nagle próżnym i zbędnym wydatkiem. Wszystko to jest zupełnie zrozumiałe. Na szczęście bez trudu można przygotować fantastyczne kosmetyki na bazie tanich produktów kuchennych, które w dodatku są bardzo zdrowe i naturalne!

Możliwości wykonania domowych kosmetyków jest mnóstwo, na pewno każdy dopasuje coś do siebie. Najlepsze jest to, że receptury możemy dowolnie modyfikować według naszych preferencji. Nie spodobał ci się olejek pomarańczowy w peelingu? To następnym razem użyj różanego. Peeling z cukru jest dla ciebie za delikatny? Zrób go na bazie kryształków soli. Najważniejsze jest by spróbować. I jaką mamy satysfakcję z własnoręcznie wykonanego kosmetyku!

Triki pielęgnacyjne młodych mam, czyli kilka kroków do spektakularnego efektu

1. Magiczna oliwka – używając oliwki dla dzieci (należy jednak zwracać uwagę, by nie zawierała parafiny, a oleje naturalne, które mają większą moc odżywczą) nic nie stoi na przeszkodzie, by resztki wsmarować w dłonie, a w szczególności w skórki i paznokcie. Jeśli maleństwo grzecznie leży po natarciu oliwką, można spożytkować ten moment i nałożyć ją na włosy. Oleje naturalne mają szczególne właściwości pielęgnacyjne, które warto wykorzystać.
2. Kąpiel w wannie warto zamienić na prysznic, nie tylko ze względu na oszczędność czasu. Krótkie natryski, naprzemiennie gorącą i zimną wodą, na uda, pośladki i brzuch poprawiają krążenie krwi, a co za tym idzie redukują cellulit i sprawiają, że skóra staje się bardziej gładka i sprężysta. Dodatkowy plus? Młoda mama czuję się ożywiona i ma więcej energii!
3. Jeśli wiemy, że tego dnia nie znajdziemy czasu na wsmarowywanie w skórę ciała specjalnego kremu lub masła, wystarczy podczas wieczornej toalety sięgnąć po balsam pod prysznic lub olejek do mycia ciała. Kosmetyk ten nie tylko oczyści skórę, ale jednocześnie pozostawi ją nawilżoną i odżywioną.
4. Szczoteczka, której codziennie używamy do mycia zębów, może od czasu do czasu pełnić inną funkcję. Jaką? Wystarczy delikatnie pomasować nią usta, czym przyspieszymy krążenie krwi. Staną się pełniejsze i gładkie, jak po dobrych i drogich peelingach do ust.
5. Jeśli używasz miodu do słodzenia herbaty, wystarczy dosłownie sekunda, by nałożyć odrobinę na usta. Miód to bardzo odżywczy produkt, który działa nie tylko antybakteryjnie, ale dodatkowo zawiera mnóstwo minerałów i mikroelementów. Poza tym, to kosmetyk, który intensywnie regeneruje spierzchniętą i popękaną skórę. A na koniec wystarczy tylko oblizać usta ze smakiem!

Domowe zabiegi pielęgnacyjne, czyli jak wykorzystać tanie i zdrowe produkty, gdy tata lub babcia zajmuje się maleństwem?

1. Jednym z najbardziej popularnych domowych zabiegów jest peeling z parzonej kawy. Jednak jeśli wciąż karmisz lepiej z niego zrezygnować (ze względu na kofeinę) na rzecz innych, równie skutecznych produktów. Wsyp kilka łyżeczek białego lub brązowego cukru do słoika, dolej oliwki dla niemowląt lub oleju z kuchni i podstawowa formuła peelingu jest gotowa. Jeśli chcesz go wzbogacić, możesz dodać kilka kropel olejku eterycznego (np. pomarańczowego), łyżeczkę miodu czy odrobinę cynamonu.
2. Zamiast profesjonalnej maski do włosów przygotuj szklankę wody, dodaj cztery łyżki siemienia lnianego i gotuj na wolnym ogniu przez kilka minut aż mikstura zacznie gęstnieć. Następnie przecedź żel przez sitko, żeby pozbyć się ziarenek (ale nie musisz ich wyrzucać! Możesz nałożyć je na twarz w formie maseczki!) i poczekaj aż żel wystygnie. Nałóż go na umyte, wilgotne włosy i odczekaj pół godziny. Po tym czasie spłucz maskę z siemienia lnianego wodą i pozostaw je do wysuszenia. Siemię lniane ma właściwości powlekające, dzięki temu pokrywa włosy cienką warstwą i sprawia, że są nawilżone, miękkie i gładkie.
3. Peeling do twarzy (i maseczkę w jednym) wykonaj z płatków owsianych! Są one bardzo cenne ze względu na składniki odżywcze, takie jak witaminy B1, B6, E, PP oraz minerały: krzem, magnez, selen, wapń, żelazo potas. Dodatkowo, substancje śluzowe w nich zawarte łagodzą podrażnienia. Taki peeling oczyszcza pory, działa delikatnie złuszczająco a jednocześnie nawilżająco. Wystarczy zmielić płatki w młynku do kawy i zalać ciepłą wodą lub mlekiem.
4. Jogurtowa maseczka. Jogurt naturalny zawiera witaminy A i E oraz mikroelementy. Jeśli nie masz za wiele czasu, możesz nałożyć go solo na oczyszczoną skórę twarzy. Pozostawia skórę nawilżoną i odżywioną. Możesz go wzbogacić, dodając odrobinę miodu, kakao czy soku z cytryny. Miód odżywia, kakao to bomba witaminowa dla skóry, a cytryna rozjaśnia przebarwienia (przed pierwszym nałożeniem sprawdź koniecznie na wewnętrznej stronie nadgarstka, czy te produkty cię nie uczulą!) Po 15 minutach spłucz maseczkę ciepłą wodą.
Autor: Anna Kojder, pasjonatka naturalnej pielęgnacji, sklep.eDrNona.pl

Share Button