Każde dziecko jest inne, podobnie jak każde macierzyństwo. Są jednak pytania i wątpliwości, które trapią niemal każdą mamę. Jednym z nich jest sen dziecka.

Pierwsze miesiące – gotowi na niespanie

WHISBEAR_620x567Jeszcze w trakcie ciąży szykujemy się na to, że pierwsze miesiące życia naszego dziecka oznaczać będą dla nas ciągłe pobudki, a ilość naszego snu będzie ograniczona.
Stosunkowo jednak szybko zaczynamy się zastanawiać, czy aby na pewno to jest możliwe, że inne matki też tak mało śpią. Zasypianie malucha potrafi czasami trwać dłużej niż jego sen, a ilość pobudek z czasem zamiast się zmniejszać, wręcz wydaje się wzrastać. Wtedy dochodzimy do momentu, gdy coraz poważniej zastanawiamy się, czy wszystko jest OK, czy tak to powinno wyglądać. Skądś przecież wzięło się powiedzenie „spać jak niemowlę”?!
Nie wiemy, skąd wzięło się to powiedzenie, ale możemy Cię zapewnić, że częste pobudki, długie zasypianie to coś zupełnie naturalnego. Noworodek nie odróżnia dnia od nocy. Mimo że w ciągu doby śpi nawet 16 godzin, pozostałe 8 godzin to pobudki przede wszystkim na jedzenie. Jego brzuszek jest jeszcze bardzo malutki, nie może najeść się „na zapas”.

Czy już czas przesypiać noce?

Kolejny moment, który budzi niepokój wielu rodziców, przypada często ok. 7 miesiąca. Kiedy już od kilku miesięcy nasz maluszek rzadziej się budzi, a rytm dnia jest już znacznie bardziej uporządkowany niż na początku. Gdy już myślimy, że bezsenne noce za nami, dziecko znowu zaczyna budzić się częściej, a jego uśpienie zajmuje więcej czasu. Jakby zapomniało, że potrafi już „ładnie” spać. Niestety, ten okres „gorszego spania” może trwać do 9, a nawet do 12 miesiąca. Związany jest z rozwojem maluszka. Jest to czas, gdy dziecko nabywa wiele nowych umiejętności. Coraz lepiej się przemieszcza, a to oznacza, że może poznawać świat w bardziej aktywny sposób. Niestety, liczba doznań z całego dnia nie wpływa pozytywnie na jakość jego snu. My także miewamy problemy z zaśnięciem, gdy dany dzień obfitował w wiele ekscytujących wydarzeń.
Żaląc się innym, usłyszymy, że nasze dziecko zapewne jest głodne. Szybko zaobserwujemy jednak, że mimo częstszego karmienia nasz maluszek wcale nie śpi lepiej.
Prawdopodobnie usłyszymy też, że to bolący brzuszek albo wychodzące ząbki. Może. Istnieje jednak duża szansa, że to nic innego jak naturalny rytm snu dopasowany do rozwoju dziecka.

Co tak naprawdę znaczy „spać jak niemowlę”

Na szczęście istnieją sposoby, aby w tym trudnym okresie pomóc maluszkowi łatwiej zasypiać.
Aby to się udało, warto wiedzieć, że istnieje coś takiego jak cykl snu. W trakcie każdej nocy przechodzimy przez kilka takich cykli. Różnica pomiędzy dorosłymi a dziećmi polega na tym, że my często nawet nie pamiętamy, że przebudziliśmy się w nocy. Niemowlaki z kolei często w trakcie przejścia z jednego cyklu w drugi przebudzają się i zaczynają kwilić, popłakiwać. Chcąc jak najszybciej utulić dziecko do snu, wyjmujemy je z łóżeczka i… budzimy je. Kwilenie, które słyszeliśmy, nie zawsze oznacza, że dziecko obudziło się, najprawdopodobniej nadal tak naprawdę spało i jedynie przechodziło do kolejnego cyklu. Dlatego czasami warto zaczekać chwilkę lub spróbować utulić dziecko bez wyjmowania z łóżeczka.

Jak to zrobić?

WHISBEAR_620x300Bardzo pomocny jest w takich sytuacjach biały szum. Jest to sprawdzony przez dekady pomocnik w usypianiu niemowląt. Zapewne nieraz słyszałyście opowieści mam o tym, jak usypiały swoje dzieci przy suszarkach, odkurzaczach, okapach itp. Szum to dźwięk, który dziecko zna jeszcze z łona matki. Jako jedna z nielicznych rzeczy, która jest mu znajoma, działa na nie kojąco. Biały szum znacząco skraca czas usypiania i uspokaja w trakcie kolek.
Niestety, urządzenia domowe, które emitują biały szum, nie zostały stworzone w tym celu. Stosowanie ich do usypiania maluchów poza tym, że jest niewygodne, może być wręcz niebezpieczne. Dlatego warto zwrócić uwagę na produkty, które emitują biały szum i zostały stworzone z myślą o dzieciach i ich mamach – takie jak oryginalny Szumiący Miś Whisbear.
Biały szum, który emituje Whisbear, został specjalnie dobrany tak, żeby był jak najbardziej podobny do tego z łona matki. Prosty w obsłudze mechanizm, ukryty w misiu szumi przez 40 minut, wprowadzając dziecko w fazę głębokiego snu. Bardzo pomocna jest także innowacyjna funkcja CRYSensor®. Szumiący Miś Whisbear dosłownie słucha Twojego dziecka i gdy tylko usłyszy jego płacz lub kwilenie, automatycznie włączy kojący szum na 20 minut. Dzięki temu maluszkowi łatwiej ponownie zasnąć, przechodząc przez kolejne cykle snu. Whisbear skraca czas zasypiania i zmniejsza liczbę pobudek, a to oznacza nie tylko lepszy sen maluszka, ale i jego mamy.
Dlatego jeśli Twój maluszek będzie miał trudności z zasypianiem, będzie budził się w nocy, nie panikuj. To normalne. Dostosuj się do jego rytmu, czas na dłuższe spanie jeszcze przyjdzie, a tym czasem pomóż maluszkowi, szszszumiąc.

Share Button