Sen jest podstawową czynnością dziecka w życiu płodowym. Po urodzeniu maluch może mieć problemy z przyzwyczajeniem się do zasypiania w warunkach pozamacicznych, gdzie bodźce zewnętrzne są wyraźniejsze. Pomocne w tym okażą się codzienne rytuały świadomego programowania samodzielnego zasypiania.

Problemy ze snem
W przypadku, gdy nasz maluch przejawia więcej aktywności i wybudza się zbyt często bez wyraźniejszej przyczyny, może okazać się konieczne wprowadzenie kilku zasad.

Pomocne okażą się stałe rytuały, które wdrożymy do harmonogramu dnia i nocy:

maciej_turelKąpiel w miarę o regularnych porach z odpowiednią temperaturą wody i otoczenia, wykonywana spokojnymi ruchami. Jeśli spotkamy się z płaczem, pozwólmy naszemu maleństwu, aby miało okazję do wyrażenia swoich emocji nagromadzonych podczas dnia. Delikatny masaż relaksacyjny, który pozwoli poszczególnym partiom mięśniowym pozbyć się napięć, zwłaszcza w okolicach pleców. Nakarmienie przed ułożeniem do snu. To bardzo ważne, aby potrzeby pokarmowe dziecka były zaspokojone. Zapewnienie bezpieczeństwa poprzez otulenie w ulubiony kocyk lub przytulenie do policzka miękkiej pieluszki. Wyeliminowanie silnych bodźców emocjonalnych, które mogą malca rozpraszać. Wyłączenie hałaśliwych odbiorników, telewizorów czy wyciszenie rozmów kilku osób mówiących donośnie i jednocześnie. Spokojne melodyjne mówienie w miarę cichnące, o stałej intonacji głosowej. Przydatne mogą być bajki, wierszyki rymowanki albo własne opowiadanie mamy czy taty o wydarzeniach, które maluszek doświadczył w ciągu dnia. Przyjemnością dla naszego małego domownika jest słuchanie kołysanki zaśpiewanej przez mamę albo tatę.

Przed włożeniem noworodka do łóżeczka zadbajmy, aby materacyk, na którym dziecko będzie spało, nie był zaśmiecony niepotrzebnymi przedmiotami. Usuńmy zbędne dodatkowe poduszki, zabawki, ubranka. Zwróćmy uwagę na odległości pomiędzy szczebelkami, które nie powinny być większe niż 6 cm, a jeśli posiadają ruchome boki, sprawdźmy, czy są one zabezpieczone. Powierzchnia samego materaca powinna być wykonana z odpowiedniego materiału. Najbezpieczniej jest, jeśli materac nie jest zbyt twardy czy zapadający się pod wpływem ciężaru ciała dziecka.

Nocne, stłumione oświetlenie za pomocą małej lampki pozwoli kontrolować sen niemowlęcia. Potrafi ono głośno wzdychać, pokasływać, chrapać, kichać, sapać, ale również niepokojący może stać się dla rodziców nierówny oddech noworodka, naprzemienny z szybkimi lub powolnymi oddechami. Z czasem, gdy układ nerwowy stanie się bardziej dojrzały stany te powinny ulec wyrównaniu. Utrzymujący się nierówny oddech, przydługie bezdechy mogą być związane z niezdiagnozowanymi problemami zdrowotnymi ze strony układu krążeniowego czy oddechowego. Należy wówczas niezwłocznie zasygnalizować o zaistniałych faktach lekarzowi pediatrze.

Warto zaopatrzyć się w sprzęt pomocniczy, taki jak monitory oddechu podsłuchujące rytm oddechowy, które przy jakichkolwiek wątpliwościach, bezdechach trwających przez ok. 20 sekund zawiadamiają sygnałem opiekunów o wszczęciu koniecznej z ich strony reakcji.

Do spania najlepiej nadają się ubranka z naturalnych i przewiewnych materiałów, które nie będą krępowały ruchów. Przy intensywnym rozkopywaniu się podczas snu maluszka sprawdzą się ocieplane śpiworki. Istotne jest również, aby nie przesadzić z ilością ubrań i przegrzewaniem ciała. Możemy być pewni, że dziecko będzie się częściej wybudzać, gdy będzie mu za gorąco lub niewygodnie. Dym nikotynowy w miejscu, gdzie przebywa dziecko jest niedopuszczalny. Uważajmy również ze stosowaniem intensywnych, drażniących perfum, które również mogą potęgować silne reakcje płaczu.

Zaprogramuj sen

Świadome programowanie snu polega na wyrobieniu w dziecku nawyków samodzielnego zasypiania w swoim łóżeczku. Oto kilka skutecznych rad:
Gdy tylko malec przejawia senność lub zmęczenie można spróbować położyć go w jego ulubione miejsce, najlepiej, jeśli będzie to jego własne łóżko, które po ukończeniu przez dziecko 6 miesiąca, można wynieść z pokoju rodziców. Tuż przed zaśnięciem nie należy angażować dziecka w aktywne zabawy przystosowując stałą, wybraną porę do etapu wyciszania. Wszystkie czynności w tym czasie powinny mieć charakter uspokajania, tłumienia dźwięków, bodźców z zewnątrz.

Sygnał budzika, który alarmuje o rozpoczęciu się dnia można przesuwać każdego poranka o kilka minut do przodu. Jednak, gdy malec wybudza się zanim zadzwoni budzik, ale nie przejawia głośnego zawiadamiania całej rodziny trzeba obserwować, czy potrafi samodzielnie poleżeć jeszcze parę chwil. Nie rzucajmy się na ratunek w pośpiechu, pomilczmy i zaobserwujmy czy zapadnie w drzemkę. Gdyby się jednak okazało, że te krótkie minuty są dla dziecka zbyt długie i domaga się natychmiastowej reakcji rodziny, nie przejmujmy się, spróbujmy taktykę powtórzyć za kilka dni.

Tekst: Aleksandra Osińska, położna i arteterapeutka