Przed nami sezon, który bywa kapryśny. Ostatnie lata pokazały, że jesień może być bardzo długa, a zimy nie być wcale. Jakie obuwie zakupić, żeby nic nas nie zaskoczyło?

Marka Crocs udowadnia, że jej obuwie świetnie nadaje się do zadań specjalnych. W swojej ofercie posiadają modele, które znajdą zastosowanie w najbliższych miesiącach, a na koniec sezonu w bardzo prosty sposób odświeżysz je po jesienno-zimowych perypetiach.

Polska złota jesień to oprócz słońca i żółtych liści również deszcz. Dzieci trzeba posłać do przedszkola i szkoły, a weekendowe spacery szkoda odpuścić. Tu z pomocą przyjdą kalosze. Kolorowe, z uchwytami, aby łatwiej było je założyć. Rodzic może być spokojnym, że z tym rodzajem obuwia poradzi sobie każdy, nawet ten najmniej samodzielny malec. Do tego dochodzi świetna zabawa! Dziecko lubi eksplorować teren i podejmuje nowe wyzwania. Skoki do kałuży, chlapanie to też element jego prawidłowego rozwoju.

Zima, jeśli nawet nie nadejdzie w całej swojej okazałości to trzeba się liczyć z porannymi przymrozkami czy pośniegową chlapą. W takich warunkach sprawdzą się śniegowce Crocs. Z pikowaną cholewką, ocieplane, a na dole wykonane z lekkiej pianki. To taki zestaw 2w1, połączenie kaloszy i zimowych butów. Dziecku będzie w tym obuwiu bardzo ciepło, nadal będzie mogło odbywać wszelkie aktywności bez ryzyka zamoczenia stóp. Rodzica ucieszy fakt, że śniegowce bardzo łatwo się czyści i spokojnie mogą posłużyć kolejnemu dziecku.

Podejmij jesienno – zimowe wyzwanie z marką Crocs!