Poród nie rozgrywa się w jednym akcie. To proces. Składają się na niego następujące po sobie fazy i każda kobieta przechodzi przez nie i doświadcza ich w zupełnie wyjątkowy sposób. Jednym z takich doświadczeń jest ból. Pacjentki często pytają, czy poród będzie bolał. Odpowiadam, że łatwo nie będzie, ale jak bardzo będzie bolało, trudno powiedzieć. Niektóre mamy mówią, że ból jest znośny, inne mówią, że trudno go opisać i jeszcze trudniej znieść. Na szczęście są sposoby, żeby ból porodowy łagodzić; mówi położna Ewa Klik, ambasadorka kampanii społeczno-edukacyjnej “Położna na medal”.

W czasie porodu mięśnie macicy regularnie kurczą się. To powoduje, że szyjka macicy się skraca i rozwiera, a kobieta zaczyna odczuwać bóle porodowe. Początkowo nie są one silne. Wiele kobiet mówi, że przypominają one bóle menstruacyjne, i towarzyszy im uczucie rozpierania podbrzusza. Samo natężenie skurczów zależy właśnie od etapu porodu. Im bliżej, tym są one częstsze i dłuższe. W temacie samego bólu najtrudniejsze jest przewidzenie tego, w jaki sposób na ból zareaguje dana pacjenta. Nikt z nas nie ma precyzyjnie opisanego progu bólu. Dlatego też, jeśli chcemy dobrać adekwatne techniki i metody łagodzenia bólu bądź też dobór środka znieczulającego bardzo ważna staje się obserwacja i rozmowa z rodzącą.

Metody pomagające złagodzić ból porodowy możemy podzielić na dwie kategorie: farmakologiczne i niefarmakologiczne.

W grupie metod niefarmakologicznych najczęściej wymienia się:

– masaż okolicy lędźwiowo-krzyżowej; to miejsce, w którym kobiety najczęściej odczuwają ból, ponieważ to tu – do narządów i mięśni miednicy – dochodzą nerwy z dolnego odcinka kręgosłupa;

– immersję wodną, czyli ciepłą kąpiel albo ciepły prysznic, które za zadanie mają nie tylko zmniejszyć napięcie mięśni, ale także uspokoić i zrelaksować;

– aktywność fizyczną polegającą na częstych zmianach pozycji, chodzeniu, kołysaniu biodrami, tańczeniu. W wielu przypadkach zachęca się do korzystania z gumowych piłek albo drabinek; w skrócie, ruch uśmierza ból;

– zimne lub ciepłe okłady, które stosuje się naprzemiennie, żeby zapobiec niedokrwieniu masowanej okolicy. Ciepłe okłady mogą być z ogranych ręczników, kompresów żelowych, a nawet butelek z ciepłą wodą. Do zimnych można wykorzystać kawałki lodu owinięte w pieluchę, butelki z zimną wodą albo zimne kompresy żelowe;

– przezskórną stymulację elektryczną (TENS), polegającą na elektrycznym pobudzaniu za pomocą czterech elektrod mięśni pleców. Przechodzący przez nie prąd wywołuje delikatne mrowienie, a w efekcie potrafi uśmierzać ból.

Drugą grupą metod znieczulających poród są metody farmakologiczne. W praktyce mogą one niemal w całości znieść odczuwanie bólu. Jednak powinno się pamiętać, że metody farmakologiczne są znaczącą ingerencją w cały proces porodu.

Analgezja wziewna – metoda polegająca na wdychaniu mieszaniny gazów, podtlenku azotu i tlenu w równych proporcjach. Rodząca wdycha gaz przez specjalny ustnik lub maseczkę przed wystąpieniem skurczu, tak aby preparat zadziałał, gdy skurcz będzie najsilniejszy. Warto wiedzieć, że metoda ta jednak nie eliminuje całkowicie bólu, jest za to bezpieczna dla dziecka i dostarcza organizmowi kobiety dodatkowe ilości tlenu. Analgezja wziewna może powodować krótkie zawroty głowy i nudności.

Znieczulenie zewnątrzoponowe – jest to skuteczny sposób na zmniejszenie bólu porodowego. Leki znieczulające podaje się przez specjalne wkłucie w okolicę kręgosłupa. Kobieta jest świadoma przebiegu porodu, lecz nie odczuwa bólu od pasa w dół. U rodzącej po otrzymaniu znieczulenia zewnątrzoponowego, kontrolowane jest jej ciśnienie, ponieważ po zaaplikowaniu leków może się ono obniżyć. Monitorowany jest także stan dziecka. Minusem tej metody jest m.in. zmniejszone odczucie parcia.

Znieczulenie podpajęczynówkowe (rdzeniowe) – polega na podaniu środka znieczulającego bezpośrednio do torebki z płynem otaczającym nerwy. Działa szybciej niż znieczulenie zewnątrzoponowe. Ta metoda najczęściej wykorzystywana jest przy cięciu cesarskim.

Zastosowanie danego znieczulenia w czasie porodu zależy w dużej mierze od rodzącej i jej oczekiwań. Przyszłe mamy powinny też pamiętać, że zastosowana metoda zależy od jej dostępności w miejscu, w którym odbywa się poród. A nie zawsze musi to być szpital. Rodzi się też w domach prywatnych i w domach narodzin. Dla zwiększenia komfortu psychicznego i bezpieczeństwa rodzącej warto przed porodem przedyskutować z lekarzem prowadzącym lub położną wszystkie kwestie związane ze sposobami łagodzenia bólu porodowego. Należy również pamiętać, że żadna z metod nie zniesie bólu całkowicie, ale tylko obniży go do tolerowanego przez organizm kobiety poziomu.

www.poloznanamedal.info