Skóra Moxi żel na swędzące ukąszenia owadów
Swędzące w skutkach ukąszenia meszek i komarów potrafią zepsuć niejedną beztroską chwilę ciepłej pogody. Bąble, zaczerwienienia, a czasem nawet opuchlizny dokuczają, swędzą, a niekiedy też bolą. Latający krwiopijcy są wyspecjalizowani w namierzaniu ofiar, zwłaszcza tych niezabezpieczonych repelentami. Sposobem na problemy może się okazać Moxi żel po ukąszeniu owadów dla dzieci powyżej 1. roku życia z naturalnymi olejkami roślinnymi.
Dlaczego kąsają?
W przypadku meszek i komarów kąsają tylko zapłodnione samice, które potrzebują krwi by móc złożyć jaja. Samce tych gatunków żywią się … nektarem kwiatów i sokami roślin. To ciekawa, choć w praktyce niewiele przydatna informacja. O ile samca komara możemy rozpoznać po charakterystycznych puszystych czułkach (i nie martwić się, gdy umknie nam podczas domowego polowania), o tyle w przypadku samca meszki znajdowanie różnic (jest mniejszy i ciemniejszy) wymaga większej wiedzy i wprawy.
Jak atakują komary?
Natura wyposażyła je w precyzyjne zmysły – wzrok i węch. Czułość tych detektorów jest wręcz trudna do wyobrażenia: mały owad jest w stanie namierzyć ofiarę z odległości ok. 50 metrów. Wyczuwa ciepło, wydychany dwutlenek węgla i substancje zapachowe zawarte w pocie. Samica komara wkłuwa się w skórę, wstrzykując jednocześnie ślinę zawierającą substancje zapobiegające krzepnięciu krwi. Komary mogą zaatakować właściwie przez całą dobę, chociaż największa intensywność przypada na koniec dnia, po zachodzie słońca i wczesną nocą. Po zachowaniu komarów można poznać nadchodzącą zmianę w pogodzie. Gdy zbliża się deszcz ich ataki stają się bardziej dokuczliwe.
Samice składają jaja w stojącej wodzie, w kałużach, oczkach wodnych czy stawach i jeziorach. W takich okolicach jest ich najwięcej. Potrafią jednak dostać się do wnętrz i uporczywym bzyczeniem uprzykrzyć niejedną noc.
Ataki meszek
Samice meszek (małe 2-4 mm muszki) namierzają swoje ofiary podobnie jak samice komarów – za pomocą detektorów zapachu i ciepła oraz wzroku. Także one wyczuwają wydychany dwutlenek węgla i substancje zapachowe skóry. Ich ugryzienia są boleśniejsze niż komarów, gdyż aparatami gębowymi nacinają skórę, wstrzykując jednocześnie substancje przeciwzakrzepowe i chwilowo znieczulające. O ile po ukłuciu komara powstaje bąbel, to po ataku meszki pozostaje otwarta mini ranka. Pocieszeniem jest, że meszki atakują zazwyczaj w ciągu dnia, do zachodu słońca. W nocy dają nam raczej spokój. Możemy je spotkać w lasach, ogrodach a także w okolicach rzek i cieków wodnych. Rzadko odwiedzają nas we wnętrzach.
Dlaczego swędzi i puchnie?
W miejscu ukąszenia pojawia się silnie swędzący odczyn, który szczególnie w przypadku meszek może stać się bolesny i skutkować dłuższą opuchlizną. Wymienione tu owady nie wstrzykują jadu w rozumieniu os czy szerszeni. Ich ślina zawiera do kilkudziesięciu białek i toksyn powodujących miejscowy stan zapalny, czasami nawet reakcję alergiczną. Zaatakowana ludzka komórka broni się wydzielając histaminę. Czasami określone białko owada powoduje jej nadmierne wydzielania u konkretnej, ukąszonej osoby. Wskutek miejscowej reakcji alergicznej pojawia się świąd, czasami bardzo dokuczliwy, a niekiedy nawet obrzęk.
Dodatkowym zagrożeniem, z czego nie wszyscy zdają sobie sprawę jest drapanie. Powszechnie mówi się o „rozdrapywaniu jadu” – nic bardziej mylnego. Efekt świądu i pokrzywka, które początkowo są tylko skutkiem ukąszenia, zostają zintensyfikowane przez efekt drapania – ucisku dłoni czy paznokci na skórę. To wywołuje dodatkowe wydzielanie histaminy, powstaje obrzęk ciała i może wystąpić dysfunkcja naczyń limfatycznych, co w skutkach też generuje pokrzywkę. Dodatkowymi czynnikami wywołującymi histaminę są także pot i wysoka temperatura.
Niebezpieczne konsekwencje ukąszeń
Potencjalnie niebezpieczne mogą być silne reakcje alergiczne, powiązane z jednoczesnym uczuleniem na spożywany pokarm czy uczuleniem wziewnym na pyłki. Zbyt duża dawka wydzielanej histaminy może doprowadzić wtedy nawet do reakcji anafilaktycznej (wstrząsu bardzo rzadko). Są to nieczęste przypadki, jednak trzeba zwłaszcza u osób ze stwierdzoną klinicznie alergią uważnie obserwować reakcje, czy nie występuje obniżenie ciśnienia, osłabienie czy przyspieszone tętno.
Dotychczas ukąszenia komarów w Polsce nie wiązano (poza reakcjami alergicznymi) z innymi niebezpieczeństwami, jednak upalne lata powodują, że na południu i zachodzie Europy pojawiają się gatunki komarów mogące przenosić groźne choroby tropikalne.
Większe zagrożenie generują meszki. Przez naciętą skórę i świeżą ranę do naszego organizmu mogą wnikać niebezpieczne patogeny.
Łagodzenie świądu i bólu
Oczywiście najlepiej stosować repelenty odstraszające owady. Jednak czasami nie przewidujemy zagrożenia i nie zawsze mamy je pod ręką. Po ukąszeniu najlepiej nie dotykać i nie drapać chorego miejsca. W przypadku komara, może to zniwelować reakcję już po kilkunastu minutach.
Nie wszyscy jednak są w stanie powstrzymać się od drapania – zwłaszcza dzieci. Dlatego, aby uniknąć dalszych konsekwencji, warto stosować środki łagodzące.
Moxi żel po ukąszeniu owadów dla dzieci powyżej 1. roku życia z naturalnymi olejkami roślinnymi łagodzi świąd i zaczerwienienia. To delikatny żel o właściwościach pielęgnacyjnych. Przeznaczony jest do stosowania miejscowego w celu łagodzenia objawów ukąszeń owadów (np. komarów, kleszczy, meszek). Zawiera odżywczy aloes oraz glicerynę, które regenerują, nawilżają skórę oraz łagodzą świąd i zaczerwienienie. Żel dobrze się wchłania, nie pozostawiając uczucia lepkości, bez alkoholu. Można go nanosić w niewielkiej ilości miejscowo na podrażnioną, zaczerwienioną skórę kilka razy dziennie, w zależności od potrzeby. Ważne jednak, by wcześniej wykluczyć uczulenie na składniki produktu (nanosząc punktową ilość na skórę wewnętrznej części przedramienia). Brak reakcji skórnej w przeciągu 72 godzin informuje o braku tych przeciwwskazań. Żelu nie należy stosować w przypadku stanów zapalnych wymagających leczenia farmakologicznego.
Podsumowanie
Szybka i właściwa reakcja na ukąszenie przez komara i meszkę pozwoli na zminimalizowanie świądu, opuchlizny i niejednokrotnie bólu. Aplikacja Moxi żelu złagodzi przykre objawy i pomoże uniknąć odruchu drapania, co jest szczególnie istotne w przypadku dzieci.









